Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marta84 z miasteczka Osiny/Poraj/Kamienica Polska/Poc. Mam przejechane 17073.46 kilometrów w tym 168.70 w terenie. Jeżdżę z kosmiczną średnią 13.19 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marta84.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

ze zdjęciem

Dystans całkowity:13252.79 km (w terenie 165.70 km; 1.25%)
Czas w ruchu:899:51
Średnia prędkość:14.01 km/h
Maksymalna prędkość:62.77 km/h
Suma podjazdów:56719 m
Maks. tętno maksymalne:131 (0 %)
Suma kalorii:143880 kcal
Liczba aktywności:371
Średnio na aktywność:35.82 km i 2h 40m
Więcej statystyk
  • DST 43.84km
  • Czas 02:03
  • VAVG 21.39km/h
  • VMAX 33.60km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Myszków

Poniedziałek, 17 września 2012 · dodano: 17.09.2012 | Komentarze 0

Po mojego Miśka na stację PKS :) Potem do Kauflandu i do Pałacu Fabrykanta zobaczyć jaką mają ofertę na przyjęcia ślubne :) W drodze powrotnej do Biedronki i nad zalew w Poraju.
Trasa: dom- Poraj- Masłońskie- Żarki Letnisko- Postęp- Myszków.


nad zalewem upolowałam dziś szczątki tego pięknego różowo-pudrowego zachodu słońca... kiedyś był jeszcze piękniejszy ale nie miałam aparatu...

  • DST 72.73km
  • Czas 04:27
  • VAVG 16.34km/h
  • VMAX 46.60km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Terenowo- Julianka, Janów, Złoty Potok

Niedziela, 16 września 2012 · dodano: 16.09.2012 | Komentarze 0

Trasa: dom- pomarańczowy rowerowy- Biskupice (jeszcze raz podjazd pod słodką górkę ;) )- zielony rowerowy- Siedlec- niebieski rowerowy- czarny rowerowy przez: Pabianice, Piasek, Śmiertelny Dąb do Julianki (na dworzec i do kamieniołomu)- czarny pieszy/zielony rowerowy na Sieraków- zielony rowerowy przez Ponik do Janowa- Złoty Potok (Pałac Raczyńskich i Dworek Krasińskich, kościół pw. św. Jana Chrzciciela, czerwonym rowerowym obok stawów: Amerykan i Sen Nocy Letniej, zielonym rowerowym do Źródełka św. Zygmunta- wyjazd na wysokości Diabelskich Mostów- potem już cały czas żółtym rowerowym do Poraja (przez Suliszowice, Choroń)- w Poraju podjazd do Zalewu- powrót przez Jastrząb i do domu.


moja ulubiona ;) ... ale tak serio- gorsze są strome terenowe podjazdy


między Siedlcem i Pabianicami (na niebieskim rowerowym)- spodobała mi się...


na czarnym rowerowym, gdzieś między Piaskiem a Śmiertnym Dębem



Dworzec PKP Julianka- mekka wielu Par Młodych- podobno dobre miejsce na plener ;)



Kamieniołom w Juliance


i źródełko za kamieniołomem...


gdzieś na zielonym rowerowym- też mi się spodobała...


Pałac Raczyńskich


Dworek Krasińskich




staw Irydion...


zabytkowy kościół pw. św. Jana Chrzciciela


a niedaleko kościoła kolejka po wodę ;)



Amerykan...


tuż przed Snem Nocy Letniej jest malutki amfiteatr- ciekawe miejsce pełne wspomnień :)


Pstrągarnia i Smażalnia ryb- ile tam ludziiii...


zdjęcie kiepskiej jakości, ale cud, że takie udało mi się ustrzelić- siedział na drzewie przy drodze (czerwony rowerowy)- potem pięknie mnie olał i z gracją odleciał...



u Źródełka Zygmunta




"jazda" terenem... aha...





za Suliszowicami... powrót...

  • DST 42.10km
  • Czas 02:04
  • VAVG 20.37km/h
  • VMAX 48.40km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wzgórze Lipówki k/Olsztyna

Sobota, 15 września 2012 · dodano: 15.09.2012 | Komentarze 0

Trasa: dom- pomarańczowy rowerowy- Dębowiec- k/Choronia- Biskupice- Zrębice- Przymiłowice- Olsztyn- Lipówki- Biskupice (drugi w moim życiu podjazd pod górkę w Biskupicach- było słodko ;P)- Choroń- Poraj- dom.

W Olsztynie przerwa na maślane herbatniki z żurawiną, na Lipówkach chwila na podziwianie widoków i nawodnienie. Powrót asfaltem- jazda terenem przy zachodzącym słońcu niemiło mnie nastraja... ciemno, zimno, do domu daleko ;)


widoczek na chmurki z Lipówek



Zamek w Olsztynie...

  • DST 23.84km
  • Czas 01:20
  • VAVG 17.88km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

wokół Zalewu w Poraju

Piątek, 14 września 2012 · dodano: 14.09.2012 | Komentarze 1

Trasa: dom-Poraj- wokół zalewu (częściowo szutrem, trochę leśnymi ścieżkami, piachem i zielonym rowerowym)- Jastrząb- Kamienica Polska- dom.

Rekreacyjnie przetestować nowy sprzęt... Wszystko na OGROMNY plus :)





nad zalewem...


na zielonym rowerowym...

  • DST 51.00km
  • Czas 03:46
  • VAVG 13.54km/h
  • VMAX 39.90km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ossona, Skrajnica, Góry Sokole

Niedziela, 9 września 2012 · dodano: 09.09.2012 | Komentarze 4

Najpierw do Decathlonu i Go Sportu przymierzyć się wstępnie do ram 16"- jak dla mnie idealne :D
Potem przez Korwinów- Słowik-wzdłuż Huty Częstochowa- na Ossona- czerwonym rowerowym przez Rezerwat Zielona Góra- na Skrajnicę- do Olsztyna- na Biakło- pomarańczowy rowerowy- a potem..................... ścieżką dydaktyczną w Sokolich....... pieszą... ja pierdzielę- nie wiem jak tam trafiłam, ale od Jaskini Olsztyńskiej całą Ścieżkę praktycznie prowadziłam rower lub uprawiałam dzikie zjazdy rodem z MTB między skałami, powalonymi drzewami i dziurami w ziemi- potem już standardowo- pomarańczowym rowerowym obok Dębowca i do domu.


Babie Lato :)




widoki z Góry Ossona... na samej górze ładnych widoków już nie ma- syf i brud zostawiony przez "ludziów"...


Olsztyn ze Skrajnicy...


Biakło- tym razem się nie wspinałam, ale nie omieszkam innym razem ;)


uroczy podjazd w Sokolich...

Jaskinia Olsztyńska- w środku bardzo ciekawa- ale trzeba się zaopatrzyć w dobre oświetlenie, by ją należycie spenetrować :)


mnogość różnych skałek i dziursk w nich, wszelakiej formy i wielkości...

zjazdy były przekrasne :)

ale widoczki z góry też niczego sobie :)

większość trasy w Sokolich wyglądała tak ;)


ostatni przystanek mej drogi krzyżowej- schronisko i studnia w Amfiteatrze.

  • DST 14.74km
  • Czas 00:42
  • VAVG 21.06km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Poraj

Środa, 5 września 2012 · dodano: 05.09.2012 | Komentarze 4

Do Biedronki ukoić zachcioła...

trasa: dom- Poraj-Jastrząb-Kamienica Polska-dom




kojąco...

nad zalewem minęła mnie EdytKa ze znajomymi- pognali jak wiatr w swoją stronę, gdy ja nawijałam przez fona :)

  • DST 66.43km
  • Czas 04:10
  • VAVG 15.94km/h
  • VMAX 40.30km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Góry Towarne,Rezerwat Zielona Góra,Przeprośna Górka (Sanktuarium św. Ojca Pio),Częstochowa,Nierada

Wtorek, 4 września 2012 · dodano: 04.09.2012 | Komentarze 0

Trasa: dom- pomarańczowy rowerowy- Dębowiec- zielony rower-Olsztyn-Góry Towarne (Małe i Duże)- czerwony rowerowy- Rezerwat Zielona Góra- czerwony i zielony rowerowy- Przeprośna Górka (Sanktuarium)- czerwony i zielony rowerowy- Mirów- Aleje- 1 Maja- Jagiellońska- Sabinowska- Brzeziny Kolonia- Brzeziny Nowe- Sobuczyna- Nierada- Kolonia Borek- dom.


na wyjeździe z Olsztyna w stronę Brzyszowa








w Towarnych... na drugim zdjęciu w tle majaczy Częstochowa, na trzech ostatnich widać Olsztyn i Zamek...


na czerwonym z Towarnych do Rezerwatu Zielona Góra są fajne ścieżki...








w Rezerwacie... super terenowe zjazdy, przeklęte pionowe podjazdy, kamienie, knieje i dziury w skałach :)


wrzesień to i wrzosy pięknie kwitną- na czerwonym z Rezerwatu w stronę Sanktuarium




na Przeprośnej Górce- Pan zajmujący się okolicznym terenem powiedział, że ławeczkę postawił specjalnie dla rowerzystów :)



Sanktuarium- na jego terenie znajdują się rzeźby przedstawiające ostatni dzień z życia Chrystusa...


Jasna Góra i III Aleja :)


a na Biegana powiesili jakichś skazańców ;P

  • DST 48.28km
  • Czas 03:07
  • VAVG 15.49km/h
  • VMAX 54.80km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pustynia Siedlecka i Góry Sokole...

Niedziela, 26 sierpnia 2012 · dodano: 26.08.2012 | Komentarze 0

Trasa: dom- Poraj- Choroń- Biskupice- Zrębice- zielony rowerowy na pustynię do Siedlca- Krasawa- Zrębice- czerwony rowerowy w Góry Sokole- i cały czas czarnym rowerowym po Sokolich- na Mały Giewont- zjazd zielonym rowerowym z Lipówek pod barem Leśnym- niebieski rowerowy na Biskupice- zielony rowerowy na Choroń- do Poraja- przed remontowanym przejazdem w prawo i wzdłuż torów do przejazdu na Osiny.





na zielonym przed pustynią też jest pustynia... rower prowadziłam, bo nie chciał współpracować...







na pustyni jak to na pustyni- kupa... piachu... a i grzyba tam znalazłam.


lubię ten widoczek z czerwonego na Sokole...






widoki z Biakła... nie dość, że nie miałam aparatu (zdj z tel) to jeszcze telefon padł...

  • DST 87.87km
  • Czas 04:55
  • VAVG 17.87km/h
  • VMAX 44.90km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Morsko (Zamek Bąkowiec) i Leśniów

Sobota, 25 sierpnia 2012 · dodano: 25.08.2012 | Komentarze 0

Trasa Osiny- Poraj- Masłońskie- Żarki Letnisko- Postęp- Myszków- Mrzygłód- Kopaniny- Włodowice- Morsko- zamek- Włodowice- Góra Włodowska- Kotowice- Jaworznik- Żarki- sanktuarium w Leśniowie- Wysoka Lelowska- Przybynów- Ostrów- Masłońskie- Poraj- Osiny.


jak ja tego nie cierpię... :/


gdzieś przed Kopaninami...


1,5 km przed zamkiem...






a na zamku darmowa wyżerka :)







w Leśniowskim Sanktuarium... takiego Chrystusa Zmartwychwstałego ja sama bym się przestraszyła... coś jak skrzyżowanie pogromcy wampirów ze skrzydlatym ... Demonem... ale ogólnie to atmosfera przy sanktuarium spokojna i uduchowiona...

  • DST 55.24km
  • Czas 03:46
  • VAVG 14.67km/h
  • VMAX 32.70km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mstów

Niedziela, 12 sierpnia 2012 · dodano: 12.08.2012 | Komentarze 0

Trasa: dom- pomarańczowy rowerowy- Dębowiec- czarny rowerowy- Biskupice- czarny rowerowy przez Góry Sokole- niebieski rowerowy na Turów, Małusy Wielkie, Mstów- zielony na Siedlec- asfaltem przez Srocko, Brzyszów do Olsztyna- niebieskim na Biskupice- pomarańczowym obok Dębowca do domu.
Czarny rowerowy w Sokolich wymiata- ahhh te terenowe zjazdy.
Na niebieskim do Turowa zaliczyłam omyleczke- standard, bez tego wycieczka się nie liczy.
W Olsztynie po wyjściu ze sklepu zastałam piękny kapeć w przednim kole- na szczęście pompowanie wystarczyło.
Na pomarańczowym tuz przed leśniczówką- ok 20.30 ciemno w lesie jak diabli- za mną światła samochodu... kie licho. Strachu się najadłam- prędkość wzrosła dwukrotnie... przez 4 km jechałam jak szalona a auto za mną... Już nigdy w teren o tej godzinie... Może mnie i nie porwali- ale MOGLI ;P


na czarnym rowerowym piękne wrzosy.


gdzieś przed Turowem na niebieskim rowerowym.


między Siedlcem a Srockiem


nowy rynek w Olsztynie- chyba na wzór częstochowskich pomysłów... okropny...