Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Marta84 z miasteczka Osiny/Poraj/Kamienica Polska/Poc. Mam przejechane 16921.59 kilometrów w tym 168.70 w terenie. Jeżdżę z kosmiczną średnią 13.20 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Marta84.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

ze zdjęciem

Dystans całkowity:13119.61 km (w terenie 165.70 km; 1.26%)
Czas w ruchu:888:36
Średnia prędkość:14.03 km/h
Maksymalna prędkość:62.77 km/h
Suma podjazdów:55774 m
Suma kalorii:143455 kcal
Liczba aktywności:363
Średnio na aktywność:36.24 km i 2h 42m
Więcej statystyk
  • DST 66.34km
  • Czas 03:36
  • VAVG 18.43km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zamek w Toszku

Niedziela, 16 czerwca 2013 · dodano: 16.06.2013 | Komentarze 0


w Pyskowicach


na zielonym rowerowym



rynek w Toszku



wejście na zamek w Toszku


mury zamku








na dziedzińcu

  • DST 44.05km
  • Czas 02:11
  • VAVG 20.18km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pławniowice

Sobota, 15 czerwca 2013 · dodano: 15.06.2013 | Komentarze 0

Kozielską do Kleszczowa potem na Pławniowice zobaczyć zespół palacowo-parkowy (niestety nie miałam przy sobie 3 zł na wejście ;P )i Jezioro Pławniowice. Z Pławniowic cały czas żółtym rowerowym na Taciszów, Rzeczyce i Stare Łabędy. Powrót obok Tesco na Łabędzkiej, Kościuszki, Kosów do domu.
Wypad asfaltowo-polno-szutrowy; ubabrałam rower i siebie w błocku na żółtym rowerowym. O dziwo jeszcze się nie wyrypałam w nowych pedałach ;D





w Pławniowicach


lato :)

  • DST 43.49km
  • Czas 02:06
  • VAVG 20.71km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pyskowice

Środa, 12 czerwca 2013 · dodano: 12.06.2013 | Komentarze 0

Przez miasto ul. Toszecką do Pyskowic, potem przez Bycine, Taciszów, Rzeczyce, ul. Wiejską, Kozielską, Andersa, Koszciuszki, Kosów do domu.

Asfaltowy wypad, by poćwiczyć jazdę w MTB. Obyło się bez wywrotek ;) Buty i pedały się polubiły- ja jazdę w nich też ;D




Rynek i Kościół w Pyskowicach


Kanał Gliwicki


odciążony Kross :) muszę go w końcu zważyć...

  • DST 44.07km
  • Czas 03:03
  • VAVG 14.45km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zamek w Chudowie i 50 Gliwicka Masa Krytyczna

Piątek, 7 czerwca 2013 · dodano: 07.06.2013 | Komentarze 0

Najpierw bez energii i chęci na zamek w Chudowie- tempo ślimacze, zero uciechy z jazdy... Na zamku ładnie i spokojnie- uspokoiły się me skłębione myśli... Dopiero w drodze powrotnej humor się poprawił i po szybkim obiadku ruszamy na Masę. Przybyliśmy punkt- ekipa na Placu Krakowskim dość liczna i wesoła. Przejazd udany- fajnie przejeżdżać na czerwonych światłach ;D Na mecie losowanie nagród i poczęstunek . Ciacho bardzo smaczne i wygrałam breloczek :) Może uda się pomasować w sierpniu, bo w czerwcu urlop i rodzinne rejony wzywają :)




Zamek...








mieszkańcy pobliża zamku...



nawet przyjazne pszczoły :)



na Masie...

  • DST 21.84km
  • Aktywność Jazda na rowerze

Port w Gliwicach... no prawie ;P

Czwartek, 16 maja 2013 · dodano: 16.05.2013 | Komentarze 0

Miał być port ale jakoś nie trafiliśmy ;D Za to w drodze powrotnej złapałam megakapcia- zestawu naprawczego brak (bo i po co to wozić ;P ). Dominik podjechał do Tesco a ja w tym czasie maszerowałam 4 km z kapciem. Po drodze trzech miłych ochroniarzy ze Śląskiego Centrum Logistycznego zaoferowało pomoc. Odpowiedniej dętki nie mieli ale poratowali łatką. Misiek nie kupował więc już niczego prócz podziękowania za pomoc (Carlsberg wywołał uśmiechy na twarzach panów ;) )Po wszystkim w końcu dotarliśmy do domu... Urocza wycieczka ;)
Czasu wycieczki nie wpisuję, bo duża część z niej to spacer :)


na Staromiejskiej

Kanał Gliwicki z mostu na Staromiejskiej



droga wzdłuż torów ... sprawca kapcia :)

i kapeć...

  • DST 23.82km
  • Czas 01:42
  • VAVG 14.01km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Las Łabędzki i kąpielisko

Środa, 15 maja 2013 · dodano: 15.05.2013 | Komentarze 0

Taka sobie wycieczka z Moim dla rozluźnienia przed nocką ;( Z domu przez Rybnicką na Dworcową, Toszecką, Bernardyńską, Folwarczną i Jałowcową do lasu. Potem Gajową na kąpielisko- będzie trzeba tam wpaść w lato się pomoczyć ;) Powrót tą samą trasą.



Kościół św. Bartłomieja w Gliwicach


w drodze do lasu na ul. Bernardyńskiej :)





kąpielisko (jeszcze bez wody ;) )





mała część lasu Łabędzkiego :)

  • DST 5.00km
  • Aktywność Jazda na rowerze

zalew w Łazach

Niedziela, 5 maja 2013 · dodano: 06.05.2013 | Komentarze 0

Relaksacyjnie... z domu siostry z Moim: do Biedronki i nad zalew, powrót koło Młynka i cmentarza, pod górkę i do domku. Czas niezarejestrowany.




a nad zalewem piękne łabędzie :)

  • DST 19.07km
  • Czas 01:26
  • VAVG 13.30km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Lotnisko i Stare Miasto

Środa, 1 maja 2013 · dodano: 01.05.2013 | Komentarze 2

Terenowo-miejski wypad majówkowy. Tasy nie kojarzę, bo układał ją Luby- przez jakieś pola i błota (terenem wojskowym ;) ), potem drogą rowerową wzdłuż trasy, na lotnisko, na stare miasto i do domu czerwonym rowerowym :) Gdyby nie chłodny wiatr pogoda idealna na rower. Za to na rynku trafiły się nam darmowe kiełbaski ;) (jakiś hotel się reklamował)


przed lotniskiem...


ładniusi :)





Stary Rynek w Gliwicach

  • DST 19.30km
  • Czas 01:11
  • VAVG 16.31km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca, kebab, Park im. F. Chopina

Czwartek, 25 kwietnia 2013 · dodano: 25.04.2013 | Komentarze 0

z Lubym- odprężyć się zaraz po pracy :)


pomnik przed parkiem- "Gliwiczanom ofiarom wojen i totalitaryzmów"



wiosna pełna nadziei...


Lwy pilnujące Palmiarni :)


...co może być ciekawego w tej dziurze ? :)



:)


pozytywnie :)


Trzy Diabełki przed Ratuszem :)

  • DST 13.29km
  • Czas 00:50
  • VAVG 15.95km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Praca

Sobota, 23 lutego 2013 · dodano: 23.02.2013 | Komentarze 0

po dłuższej przerwie spowodowanej po trochu: lenistwem, koniecznością rozruszania Opelka i lekkim niedomaganiem Miśka ... Piosnka na na dziś i jutro:


a jutro urodzinki Misia :D Sto lat ze mną Potworze :*

;)